Wesprzyjmy artystę. Jego praca jest szczególna
P an wicepremier Kaczyński w nadziei na pozyskanie sympatii młodych, wykształconych z dużych miast ogłosił niedawno „piątkę dla zwierząt”. Ale coś z tym poparciem „nie pykło” – jak mówią ci młodzi. Teraz przerzucił się na artystów. Podwyższony będzie podatek na telewizory, komputery, radia i inne takie dobra, a żeby nie nazywał się „podatkiem”, bo PiS nie podwyższa podatków, tylko kolejną „opłatą”, to będzie on przeznaczony na konkretny cel – wspierania artystów – zwłaszcza emerytowanych.
fot. Tomasz Jastrzębowski/Reporter
Wicepremier Gliński za pomocą „opłaty” planuje wspierać artystów. Uzasadnia to tym, że system ubezpieczeń społecznych „nie jest dostosowany do specyfiki pracy artystów i nieregularności ich zarobków”
Uzasadnienie jest takie, że „praca artysty jest pracą szczególną”. A „system ubezpieczeń społecznych nie jest dostosowany do specyfiki pracy artystów i nieregularności ich zarobków”.
Więc, po pierwsze, pozwolę sobie przedstawić stanowisko, że każda praca jest pracą szczególną – dla tego, kto ją wykonuje i dla tego, kto z niej korzysta. Dla chorego bardziej szczególna jest praca salowej w szpitalu niż…. (żeby nikogo nie urazić, każdy czytelnik niech twórczo wymyśli sobie swojego ulubionego twórcę). Górnicy do niedawna wykonywali pracę szczególną i w związku z tym mieli przywileje emerytalne, a teraz artyści propagują zamykanie w ogóle górnikom ich miejsc pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.