Kuplerstwo, czyli ułatwianie prostytucji podlega karzeOstatnio głośno jest w prasie o procesie francuskiego (byłego) polityka Dominique’a Strauss-Kahna i jego „wieczorach libertyńskich” – pisze pani Żaneta. – W jednej z publikacji na powyższy temat znalazłam informację, że we Francji karane jest sutenerstwo, ale również samo udostępnianie lokali do uprawiania prostytucji. A jak jest w Polsce? Czy właściciel hotelu jako osoba prawna może stworzyć oddział zamiejscowy (kupić mieszkanie w bloku) i udostępniać je do uprawiania prostytucji? Formalnie wygląda to na prowadzenie działalności gospodarczej (hotelu) z oddziałem zamiejscowymMałgorzata Raczkowska•16 lutego 2015
Podpisując intercyzę rezygnujemy ze wspólnoty małżeńskiejNa wrzesień zaplanowaliśmy ślub. Jesteśmy już kilka lat ze sobą, mieszkamy razem, wspólnie gospodarujemy, nigdy nie mieliśmy konfliktów na gruncie finansowym. Jednak kiedy obwieściliśmy wiadomość o ślubie rodzinie mojego przyszłego męża, jego brat, a wkrótce także rodzice, zaczęli nalegać na spisanie intercyzy przedmałżeńskiej. Wspólnie z moim narzeczonym prowadzą oni rodzinny biznes, niewielkie przedsiębiorstwo handlowe. Nie wiem, jak się zachować w takiej sytuacji. – opowiada pani Małgorzata. – Z jednej strony rozumiem ich potrzeby, z drugiej jest mi trochę przykro. Jakie konsekwencje rodzi rozdzielność majątkowa – pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•13 lutego 2015
Niepełnosprawny ma prawo odliczyć zakup komputera w ramach ulgiPan Krzysztof jest inwalidą, ma orzeczenie o niepełnosprawności, porusza się na wózku. W zeszłym roku kupił nowy komputer, bo stary już odmówił posłuszeństwa. – Wziąłem fakturę z myślą, że odliczę wydatek od dochodu, wypełniając PIT – opowiada pan Krzysztof. – Teraz jednak naszły mnie wątpliwości: czy wydatek na zakup sprzętu komputerowego mogę zawrzeć w uldze rehabilitacyjnej? Korzystanie z komputera ułatwia mi bardzo różne czynności życiowe, poszerza kontakt ze światem. Ale czy urząd skarbowy będzie tego samego zdania – zastanawia się nasz czytelnik.Małgorzata Raczkowska•13 lutego 2015
ZUS zwróci pieniądze za dojazd na komisję lekarskąJestem na przedłużającym się zwolnieniu lekarskim. Na rekonwalescencję wyjechałam na wieś, do rodziny, o czym zawiadomiłam Zakład Ubezpieczeń Społecznych i mojego pracodawcę – pisze pani Halina. – Tymczasem ZUS wezwał mnie na komisję lekarską, muszę jechać przez pół Polski, a z finansami u mnie nie najlepiej. Czy to prawda, że mogę liczyć na opłacenie przejazdu przez ZUSMałgorzata Raczkowska•12 lutego 2015
Warto wystąpić o indywidualną interpretację podatkowąMam dosyć skomplikowaną sytuację – prowadzę działalność gospodarczą, pracuję na pół etatu, wynajmuję mieszkanie – nie chcę się wdawać w szczegóły, ale moja sytuacja podatkowa skomplikowała się w ostatnim roku – opowiada pan Krzysztof.Małgorzata Raczkowska•11 lutego 2015
Warto wystąpić o indywidualną interpretację podatkowąMam dosyć skomplikowaną sytuację - prowadzę działalność gospodarczą, pracuję na pół etatu, wynajmuję mieszkanie - nie chcę się wdawać w szczegóły, ale moja sytuacja podatkowa skomplikowała się w ostatnim roku - opowiada pan Krzysztof. - Im bliżej terminu rozliczeń PIT, tym coraz większe mam wątpliwości: znajomy księgowy twierdzi co innego, urząd skarbowy co innego, a mnie się wydaje, że powinno być jeszcze inaczej. Do kogo mam się zwrócić, żeby wyjaśnił moją sprawę tak, bym nie popadł w konflikt z fiskusem i nie narobił sobie kłopotów - zastanawia się czytelnikMałgorzata Raczkowska•11 lutego 2015
Co robić, gdy znajdziemy ranne zwierzę?Znalazłam w parku młodą wiewiórkę. Wydawało mi się, że jest ranna, w każdym razie nie zachowywała się normalnie. Gdy przyjrzałam się jej bliżej, zobaczyłam ślady krwi. Zwierzątko siedziało osowiałe, poruszało się z trudem. Nie wiedziałam, co zrobić, odeszłam od niej. Wtedy jednak pomyślałam, że nie mogę jej tak zostawić – opowiada pani Krystyna z Warszawy. – Kiedy wróciłam, zwierzaka już nie było. Poczułam wyrzuty sumienia. Mam nadzieję, że wiewiórka jakoś sobie poradziła... Chciałabym jednak wiedzieć na przyszłość, jak się zachować w takiej sytuacji.Małgorzata Raczkowska•09 lutego 2015
Niektóre pamiątki wywieziemy za granicę bez pozwoleniaJadę w odwiedziny do siostry zamieszkałej w Stanach i chciałabym jej zawieźć kilka pamiątek po naszej babci – opowiada pani Agnieszka. – Niektóre z nich mają pewną wartość artystyczną, są też dość stare – pochodzą nawet z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Nie wiem jednak, czy nie będę miała na lotnisku kłopotów, nie chciałabym, by te przedmioty przepadły. Czy są jakieś ograniczenia w wywozie? Trudno mi określić ich wartość materialną, wartość sentymentalna jest ogromna – podkreśla kobietaMałgorzata Raczkowska•09 lutego 2015
Na pomoc rannemu zwierzęciu trzeba wezwać fachowcaZnalazłam w parku młodą wiewiórkę. Wydawało mi się, że jest ranna, w każdym razie nie zachowywała się normalnie. Gdy przyjrzałam się jej bliżej, zobaczyłam ślady krwi. Zwierzątko siedziało osowiałe, poruszało się z trudem. Nie wiedziałam, co zrobić, odeszłam od niej. Wtedy jednak pomyślałam, że nie mogę jej tak zostawić - opowiada pani Krystyna z Warszawy. - Kiedy wróciłam, zwierzaka już nie było. Poczułam wyrzuty sumienia. Mam nadzieję, że wiewiórka jakoś sobie poradziła... Chciałabym jednak wiedzieć na przyszłość, jak się zachować w takiej sytuacjiMałgorzata Raczkowska•09 lutego 2015
Na pomoc rannemu zwierzęciu trzeba wezwać fachowcaZnalazłam w parku młodą wiewiórkę. Wydawało mi się, że jest ranna, w każdym razie nie zachowywała się normalnie. Gdy przyjrzałam się jej bliżej, zobaczyłam ślady krwi. Zwierzątko siedziało osowiałe, poruszało się z trudem. Nie wiedziałam, co zrobić, odeszłam od niej. Wtedy jednak pomyślałam, że nie mogę jej tak zostawić – opowiada pani Krystyna z Warszawy. – Kiedy wróciłam, zwierzaka już nie było. Poczułam wyrzuty sumienia. Mam nadzieję, że wiewiórka jakoś sobie poradziła... Chciałabym jednak wiedzieć na przyszłość, jak się zachować w takiej sytuacjiMałgorzata Raczkowska•08 lutego 2015