Dochowanie tajemnicy obowiązuje
wszystkich pracowników banku
Przeprowadziłem się ostatnio z
Warszawy na wieś, wszystkie sprawy staram się
załatwiać w gminie - opowiada pan
Michał. - Poszedłem do oddziału banku
- a tam w okienku sąsiadka. Zrezygnowałem i
pojechałem do powiatu. Przyznam, że po prostu
wystraszyłem się, że będzie
wiedziała za dużo na temat stanu mojego
majątku. Gdy zakładam konto, muszę
zadeklarować miesięczne dochody, czyli
przyznać się, ile zarabiam. Gdy otwieram
lokatę, deklaruję, ile mam wolnych pieniędzy.
A jeśli przyjdzie mi wziąć kredyt, nie
dość, że będę musiał
opowiedzieć o wszystkich moich dochodach, to jeszcze
przedstawić strukturę wydatków. Nie chcę,
żeby sąsiadka rozpowiadała o tym wszystkim
swoim znajomym - martwi się pan Michał