Lekarza można zmienić bezpłatnie nawet trzy razy w roku
Przez lata nie korzystałem z usług
lekarza rodzinnego. Wybrałem kiedyś
przychodnię i lekarza, ale tam nie chodziłem. Kiedy
pod koniec roku poszedłem do lecznicy, okazało
się, że mój lekarz już tam nie pracuje.
Polecono mi wybrać nowego, który okazał
się gburem, więc zażądałem zmiany
– opowiada pan Stanisław. –
Wypełniłem kwestionariusz i na chybił
trafił wybrałem młodą lekarkę.
Była sympatyczna, zaangażowana, kompetentna,
cóż z tego, kiedy po kilku wizytach okazało
się, że jest w ciąży. Poszła na
zwolnienie, a mnie kazano znów wypisać
deklarację. Znowu na chybił trafił
wybrałem lekarza. Ciekaw jestem, jak długo
pozostanę jego pacjentem i czy przy kolejnej zmianie
przychodnia nie każe mi płacić –
zastanawia się czytelnik.