Istnieją przeciwwskazania do leczenia sanatoryjnegoPani Maria ma 67 lat i w lipcu 2015 r. stwierdzono u niej nowotwór. – Prawie natychmiast przeszłam operację, a dokładnie pół roku po zabiegu badania nie wykazały żadnych zmian. Mam potwierdzenie wyleczenia z choroby – cieszy się kobieta. – Natomiast lekarz pierwszego kontaktu odmówił mi skierowania na leczenie sanatoryjne, z którego chciałam skorzystać z powodu dolegliwości z kręgosłupem. Stwierdził, że mogę ubiegać się skierowanie na leczenie uzdrowiskowe dopiero po upływie pięciu lat od daty operacji onkologicznej, czyli w roku 2020. Czy lekarz ma rację? Nie podał mi podstawy prawnej, tylko enigmatycznie powoływał się na ministra zdrowia, bez żadnych konkretów – skarży się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•10 marca 2016
Istnieją przeciwwskazania do leczenia sanatoryjnegoPani Maria ma 67 lat i w lipcu 2015 r. stwierdzono u niej nowotwór. - Prawie natychmiast przeszłam operację, a dokładnie pół roku po zabiegu badania nie wykazały żadnych zmian. Mam potwierdzenie wyleczenia z choroby - cieszy się kobieta. - Natomiast lekarz pierwszego kontaktu odmówił mi skierowania na leczenie sanatoryjne, z którego chciałam skorzystać z powodu dolegliwości z kręgosłupem. Stwierdził, że mogę ubiegać się skierowanie na leczenie uzdrowiskowe dopiero po upływie pięciu lat od daty operacji onkologicznej, czyli w roku 2020. Czy lekarz ma rację? Nie podał mi podstawy prawnej, tylko enigmatycznie powoływał się na ministra zdrowia, bez żadnych konkretów - skarży się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•10 marca 2016
Działalność w opozycji to okres składkowy, ale bez dochoduUrząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych potwierdził, że 12 lat prowadziłem działalność opozycyjną, i uznał ten okres jako składkowy dla ZUS. Gdy złożyłem wniosek o emeryturę Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatwierdził go wprawdzie jako składkowy, lecz policzył jako pracę z dochodem „zero” – opowiada pan Zygmunt. – Jest to moim zdaniem krzywdzące, gdyż działalność w opozycji była pracą z narażeniem życia i zdrowia. Czy nie powinna być zaliczana jako okres pracy ze średnią lub przynajmniej najniższą płacą krajową – zastanawia się czytelnik. Małgorzata Raczkowska•09 marca 2016
Za ziemię zabraną pod drogę należy się odszkodowaniePrawie 20 lat temu gmina podjęła uchwałę, zgodnie z którą droga prywatna przebiegająca przez skraj działki pani Katarzyny stała się drogą gminną. Czytelniczce nie zapłacono za grunt, nie ma też wpisu o zmianie własności w księgach wieczystych. Niemniej jednak gmina drogę wyasfaltowała, nie pytając o zgodę. Obecnie jeżdżą po niej nawet ciężarówki. Stara droga była od podwórka odgrodzona płotem, ten jednak się zniszczył. Pani Krystyna w jego miejsce postawiła nowy. Teraz zaś dostała nakaz rozbiórki ogrodzenia – wolno je postawić w odległości sześciu metrów od krawędzi jezdni, czyli w miejscu, gdzie stoi jej dom. – Co robić – pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•08 marca 2016
Za ziemię zabraną pod drogę należy się odszkodowaniePrawie 20 lat temu gmina podjęła uchwałę, zgodnie z którą droga prywatna przebiegająca przez skraj działki pani Katarzyny stała się drogą gminną. Czytelniczce nie zapłacono za grunt, nie ma też wpisu o zmianie własności w księgach wieczystych. Niemniej jednak gmina drogę wyasfaltowała, nie pytając o zgodę. Obecnie jeżdżą po niej nawet ciężarówki. Stara droga była od podwórka odgrodzona płotem, ten jednak się zniszczył. Pani Krystyna w jego miejsce postawiła nowy. Teraz zaś dostała nakaz rozbiórki ogrodzenia - wolno je postawić w odległości sześciu metrów od krawędzi jezdni, czyli w miejscu, gdzie stoi jej dom. - Co robić - pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•08 marca 2016
Imię dla dziecka: Może brzmieć obco, ale nie ośmieszaćDługo rozważaliśmy, jakie imię będzie nosić nasze dziecko, które urodzi się za kilka tygodni. Prawdopodobnie będzie to dziewczynka – opowiada pani Jolanta. – Podoba nam się wiele imion, chcielibyśmy, by nasza córka dostała jedno polskie i jedno takie, które będzie się czytało tak samo we wszystkich krajach i w innych językach (jeszcze nie zdecydowaliśmy do końca, jakie to będą imiona), a trzecie po ukochanej babci Stasi. Koleżanki mówiły, że nie ma już ograniczeń co do liczby imion ani ich brzmienia: mogą być zagraniczne, mogą być zdrobniałe. Czy mamy pełną dowolność w wyborze imienia, czy jednak są jakieś ograniczenia.Małgorzata Raczkowska•03 marca 2016
Może brzmieć obco, ale nie ośmieszaćDługo rozważaliśmy, jakie imię będzie nosić nasze dziecko, które urodzi się za kilka tygodni. Prawdopodobnie będzie to dziewczynka - opowiada pani Jolanta. - Podoba nam się wiele imion, chcielibyśmy, by nasza córka dostała jedno polskie i jedno takie, które będzie się czytało tak samo we wszystkich krajach i w innych językach (jeszcze nie zdecydowaliśmy do końca, jakie to będą imiona), a trzecie po ukochanej babci Stasi. Koleżanki mówiły, że nie ma już ograniczeń co do liczby imion ani ich brzmienia: mogą być zagraniczne, mogą być zdrobniałe. Czy mamy pełną dowolność w wyborze imienia, czy jednak są jakieś ograniczeniaMałgorzata Raczkowska•03 marca 2016
Muzeum nie ma prawa zakazywać zwiedzającym fotografowaniaDużo podróżuję, dużo zwiedzam. Przywykłem już do tego, że niektóre muzea pobierają opłaty za fotografowanie, inne zakazują robienia zdjęć w ogóle – opowiada pan Andrzej. – Pamiętam nawet, jak kiedyś zapłaciłem za pięć zdjęć, a za mną chodziła pani i liczyła, ile ich zrobiłem. Ostatnio jednak byłem świadkiem, jak inny turysta przekonywał muzealników, że zakaz fotografowania jest niezgodny z prawem. Czy to prawda? Jak przekonać do tego panią w kasie lub pana pilnującego ekspozycji? Bo temu turyście, którego wspominam, to się wcale nie udało.Małgorzata Raczkowska•02 marca 2016
Muzeum nie ma prawa zakazywać zwiedzającym fotografowaniaDużo podróżuję, dużo zwiedzam. Przywykłem już do tego, że niektóre muzea pobierają opłaty za fotografowanie, inne zakazują robienia zdjęć w ogóle - opowiada pan Andrzej. - Pamiętam nawet, jak kiedyś zapłaciłem za pięć zdjęć, a za mną chodziła pani i liczyła, ile ich zrobiłem. Ostatnio jednak byłem świadkiem, jak inny turysta przekonywał muzealników, że zakaz fotografowania jest niezgodny z prawem. Czy to prawda? Jak przekonać do tego panią w kasie lub pana pilnującego ekspozycji? Bo temu turyście, którego wspominam, to się wcale nie udałoMałgorzata Raczkowska•02 marca 2016
Nie ma błahych powodów, gdy potrzebna pomoc lekarzaMój syn, już pełnoletni, ale mieszkający jeszcze z nami, obudził mnie w nocy, twierdząc, że czuje się bardzo źle, że wszystko go swędzi, ma wysypkę, temperaturę – opowiada pan Janusz. – Temperatura rosła i postanowiliśmy, że pogotowia wzywać nie będziemy, ale pojedziemy na nocny dyżur. I to był błąd. Lekarz, wyraźnie obudzony nie w porę – obrugał nas, że zawracamy mu głowę po nocy, że można było z wysypką poczekać do rana i że to pewnie odra, więc samo przejdzie, bo syn był szczepiony i w ogóle nie powinien chorować. A zwolnienia do szkoły nie da, bo od tego jest przychodnia rejonowa – opowiada czytelnik, który chce złożyć skargę na lekarzaMałgorzata Raczkowska•01 marca 2016