Nasz przeregulowany światRosną w siłę rzesze majsterkowiczów próbujących stworzyć planową gospodarkę rynkową. Zapominają, że regulacje rzadko funkcjonują samoistnie i mogą przynieść nieoczekiwane następstwaJan Winiecki•27 czerwca 2018
Ekonomia potylicznaGdy w prasie międzynarodowej czyta się wypowiedzi czołowych polityków z największych nawet krajów zachodnich, można naprawdę zacząć drapać się w potylicę. Populizm i socjalizm tchnie z nich nieprzyjemnym, choć znanym, zapaszkiem. Pomieszany do tego z ekonomicznym infantylizmem.Jan Winiecki•27 czerwca 2018
Kłopoty z rozwojem państw islamskichSpróbujmy spojrzeć na współczesne problemy państw muzułmańskich, a zwłaszcza na te związane z ich przyszłością (dokładniej: na szanse ewolucji w kierunku rozwiązań zbliżonych do standardów liberalnej demokracji i rynkowego kapitalizmu) z perspektywy historycznej. Moja diagnoza jest następująca: trudno jest przeskoczyć w kilka czy kilkanaście lat ze średniowiecza przynajmniej do ery oświecenia, czyli do XVIII w. Dlatego świat islamu czeka jeszcze wiele konwulsji, a ich odpryski dotykać będą również innych.Jan Winiecki•27 czerwca 2018
Grecja jest jak polskie stocznieKryzys finansów publicznych w Grecji wywołuje spore turbulencje na rynkach finansowych. Jego echa dotykają całej strefy euro.Marian Wargacki•27 czerwca 2018
Winiecki: Dlaczego Obama nie zwiększy zatrudnieniaMamy więc w USA kolejną próbę wyjścia z „pełzającego” wzrostu poprzez działania mające rzekomo zwiększyć zatrudnienie. Łącznie 447 mld dol. Można jednak bez większego prawdopodobieństwa błędu przewidzieć, iż efekty będą znów bliskie zeru. Jan Winiecki•23 września 2011
Winiecki: Wspiera beznogi kulawego i nawzajemRelacje między amerykańskim dolarem i euro ostatnimi czasy wyraźnie się ustabilizowały. Wahnięcia kursu są niewielkie, w jedną lub drugą stronę. Powinno to jednak budzić zdziwienie i zastanowienie. W końcu i w gospodarce amerykańskiej, i w strefie euro tyle burzy się i faluje.Jan Winiecki•16 września 2011
Winiecki: Politykom skończył się repertuar magicznych sztuczekSkąd na Zachodzie strach przed drugą recesją? Odpowiedź jest krótka: politycy i analitycy patrzący przez niedawno oczyszczone z kurzu keynesowskie okulary nie rozumieją tego, co się dzieje. Makroekonomiści różnych orientacji wydają się mieć problemy z sensownym odczytaniem zjawisk, których historia sięga prawie półwiecza - pisze Jan Winiecki.Jan Winiecki•02 września 2011