Długi żywot ekonomicznych nonsensówW dyskusji o gospodarce chętnie posługujemy się pojęciem opartym na przyzwyczajeniu, nie wiedzyJan Winiecki•29 czerwca 2018
Wrzask zamiast debaty o uczelniachMoże i nie zabrałbym głosu w zgiełku czynionym przez Gazetę Wyborczą w kwestiach związanych z poziomem szkolnictwa wyższego - zgiełku, bo nawet przy dobrych chęciach nie widzę w nim wiele dyskusji, czyli przedstawiania alternatywnych, racjonalnych argumentów.Jan Winiecki•29 czerwca 2018
Porównywać, ale i myśleć!W naszych mediach zapanowała moda na, nazwijmy to uprzejmie, bezrefleksyjną krytykę wszystkiego w gospodarce i w państwie. Może warto jednak wprowadzić do tej krytyki odrobinę refleksji, no i wiedzy, oczywiście. Pominę tutaj media, które uprawiają krytykanctwo, można powiedzieć, zawodowo, gdyż jest im to potrzebne do tworzenia atmosfery katastrofy (już obecnej czy nadciągającej). Tam brak nie tylko refleksji i wiedzy, ale także woli obiektywizmu w ocenach. Pominę także brukowce, bo szkoda na nie czasu.Jan Winiecki•29 czerwca 2018
Strategia na trudne czasyOd dziesięcioleci zajmuję się gospodarką globalną i przez ten cały czas nie mogę uwolnić się od przekonania, że nasza polityka jest oderwana od realiów i od realistycznego spojrzenia. To dobrze, że spadek tempa w kryzysie obniżył się tylko do poziomu 1,5 - 2,0 proc. wzrostu gospodarczego, a nie do 4 - 5 proc. spadku, jak choćby u naszego zachodniego sąsiada. Jednak z tego nie wynika, że oczywiste problemy wielu krajów Zachodu w jakiś cudowny sposób nas ominą.Jan Winiecki•29 czerwca 2018
Państwu świeczkę, rynkowi ogarekDziś w "Dzienniku Gazecie Prawnej" rozpoczynamy debatę o prywatyzacji. Czy to jest jeszcze prywatyzacja, kiedy państwowa firma kupuje akcje spółki z udziałem Skarbu Państwa, czy też jest to już zaprzeczenie istoty tego procesu?Jan Winiecki•29 czerwca 2018
Nie uciekniemy przed kapitalizmem do lasuTwierdzę od pewnego czasu, że żyjemy w świecie, w którym prawdopodobieństwo kontynuacji trendów stoi pod znacznie większym znakiem zapytania niż jeszcze kilka lat temu.Jan Winiecki•29 czerwca 2018
Polska rośnie, Europa już nieRozmawiając, w ostatnich tygodniach nawet dość często, z mediami o tym, co dzieje się w światowej gospodarce i polityce, zapowiadam, że mam dwie oceny: złą i dobrą. I zaczynam od tej złej, czyli od świata zachodniego. Nie ulega wątpliwości, że źle się dzieje - tyle że nie w państwie duńskim, lecz w państwie socjalnym. Czyli w świecie, który 150 lat temu Fryderyk Bastiat określił jako system, w którym każdy stara się żyć na koszt kogoś innego. Biorąc pod uwagę związek kryzysu z górą już rozdawanego i obiecanego w ustawach socjalu, za lepszą uważam definicję państwa opiekuńczego jako życie z ręką w kieszeni sąsiada (to Ludwig Erhard, ojciec powojennego niemieckiego cudu gospodarczego).Jan Winiecki•27 czerwca 2018
Wschodzące imperia. Więcej słabości niż atutów państw BRICPotencjał Brazylii, Rosji, Indii i Chin robi wrażenie. Ale minie jeszcze mnóstwo czasu, by Zachód mógł się poczuć zagrożony w swoim ekonomicznym przywództwieJan Winiecki•27 czerwca 2018