Porównywać, ale i myśleć!
W naszych mediach zapanowała moda na, nazwijmy to uprzejmie, bezrefleksyjną krytykę wszystkiego w gospodarce i w państwie. Może warto jednak wprowadzić do tej krytyki odrobinę refleksji, no i wiedzy, oczywiście. Pominę tutaj media, które uprawiają krytykanctwo, można powiedzieć, zawodowo, gdyż jest im to potrzebne do tworzenia atmosfery katastrofy (już obecnej czy nadciągającej). Tam brak nie tylko refleksji i wiedzy, ale także woli obiektywizmu w ocenach. Pominę także brukowce, bo szkoda na nie czasu.
Skoncentruję się na gazetach opiniotwórczych. I tu bowiem także krytyka bywa zaskakująco bezrefleksyjna i niezrównoważona. Ograniczając się do gospodarki, posłużę się trzema przykładami. Nie tak dawno temu parę gazet zamieściło alarmistyczne wieści, że pracodawcy zalegają w wypłatach uposażeń. Jeśli byłoby to zjawisko powszechne w czasie, gdy gospodarka przyspiesza, należałoby się nim zaniepokoić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.