A jednak bestie! [OPINIA]
Pięć lat temu Adam Bodnar oraz prawnicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przekonywali, że przepisy pozwalające na kierowanie ludzi do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym są niezgodne z konstytucją i urągają tak prawniczej, jak i zwyczajnie ludzkiej przyzwoitości. Dziś – gdy trafiła się okazja do skrytykowania działań rządu – ekspertka z Biura RPO przekonuje już, że fatalnie się stanie, jeśli nowi „pensjonariusze” nie będą mogli trafić do Gostynina.