Jeżeli GIODO nie uwzględni wniosku
o ochronę dóbr osobistych, to pozostaje
sąd
Aby przetwarzać dane osobowe, wystarczy,
że administrator danych wskaże na
występującą przesłankę
legalizująca ten proces określoną w ustawie o
ochronie danych osobowych. Dlatego zgoda osoby, której
dane dotyczą, nie zawsze jest potrzebna, aby móc
przetwarzać jej dane osobowe - stwierdził
GIODO. Odmówił uwzględnienia wniosku osoby
fizycznej o ochronę dóbr osobowych.
Stwierdził, że skoro dopatruje się ona
naruszenia swoich dóbr osobistych, to może
dochodzić ochrony przed sądem cywilnym na podstawie
przepisów kodeksu cywilnego. Taką decyzję
podjął po rozpoznaniu skargi, w której osoba
ta kwestionowała legalność udostępnienia
jej danych osobowych zawartych w umowie-zleceniu
łączącej ją ze spółką,
która działa na rzecz miasta. Z kolei ona nie
zawarła nigdy umowy z tą gminą miejską,
więc pracownicy urzędu miejskiego bezpodstawnie
przetwarzali jej dane.