Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Strona ma prawo brać udział w posiedzeniu bez wezwania

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przyczyną niskiego poziomu zaufania do sądów są uchybienia sędziów

Tylko 4 proc. osób czerpie wiedzę o działalności wymiaru sprawiedliwości z własnego doświadczenia, za to niemal każdy ma opinię o tym, jak działają sądy; najczęściej negatywną - stwierdzili sędziowie podczas dyskusji o raporcie z drugiej edycji monitoringu sądów rejonowych i okręgowych 2011/2012, przygotowanym przez Fundację Court Watch Polska.

Na spotkaniu zorganizowanym przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia sędziowie odpowiadali na zarzuty zawarte w raporcie. Szczególnie poważny był ten dotyczący posiedzeń, które nie odbyły się, choć widniały na wokandzie. Uczestnicy spotkania zwracali też uwagę, że wielu zarzutów można byłoby uniknąć, gdyby strony lepiej znały swoje uprawnienia. Chodzi np. o posiedzenia jawne, lecz nie wywoływane: sędzia przeprowadza je bez wzywania stron i innych uczestników. Dlatego nie spodziewa się, że ktokolwiek się na nie stawi. Strona ma jednak prawo brać udział we wszystkich posiedzeniach w swojej sprawie, nawet mimo braku wezwania jej na salę.

- Aby sądy były lepiej odbierane przez opinię publiczną, należy upowszechnić zwyczaj publikowania zapowiedzi rozpraw w sieci i na portalu Wokanda Obywatelska.pl, a także publikować uzasadnienia rozstrzygnięć w internecie na stronie sądu - uważa Bartosz Pilitowski z Court Watch Polska.

Dyskusję wywołała propozycja resortu sprawiedliwości, aby ustne uzasadnienia wyroku zastąpiły te formułowane pisemnie.

- Forma pisemna i ustna pełnią zupełnie inne funkcje - przekonywał dr Stanisław Burdziej z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Natomiast sędzia Krystian Markiewicz zwrócił uwagę na to, że nikt nie szkoli sędziów w tym, jak należy uzasadniać wyroki, aby były zrozumiałe. Będzie to istotne zwłaszcza teraz, gdy zgodnie z propozycją resortu przygotowywane są przepisy przywiązujące większą wagę do uzasadnień ustnych. Sędziowie przytaczali przypadki, gdy podczas ustnego uzasadnienia wyroku osoba, która wygrała proces, płakała, nie rozumiejąc, że sprawa skończyła się po jej myśli.

Wiele zarzutów pod adresem sądu wynika jednak z coraz większych postaw roszczeniowych stron - uważają niektórzy z sędziów i zarzucają, że wniesienie skargi o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu bywa traktowane jako czwarta instancja. To bowiem sposób niektórych uczestników na zmianę niekorzystnego dla nich wyroku.

Osoba, która wygrała proces, płakała, nie rozumiejąc, że sprawa skończyła się po jej myśli

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.