Jak ceny metali napędzą zieloną inflację?Trzy lata temu opisywałem pracę Andreasa Pescatoriego i Martina Stuermera (obaj z MFW) – rzecz dotyczyła tego, że w wyniku zielonej transformacji energetycznej może i uniezależnimy się od paliw konwencjonalnych, ale ich miejsce zajmą inne surowce, bez których nie ma mowy o eksploatacji odnawialnych źródeł energii.Rafał Woś•12 grudnia 2024
W obronie protekcjonizmu i cełCenię Michaela Pettisa. To ekonomista – bardziej praktyk niż teoretyk – o niezwykle ciekawym życiorysie. Matka Francuzka, ojciec Amerykanin, dzieciństwo spędzone w Peru, Maroku oraz na Haiti. Praca w sektorze finansowym w USA, próba rozkręcenia punkrockowego wydawnictwa płytowego, wykłady na Uniwersytecie w Pekinie. Ale nie o sam jego kolorowy życiorys chodzi. Pettis jest od lat tym autorem, który pisze o handlu międzynarodowym dla ludzi, łącząc przy okazji przystępność przekazu ze zdolnością do wyrwania się ze schematów ideologii liberalnej.Rafał Woś•06 grudnia 2024
O brzydkich skutkach polityk klimatycznychZielona transformacja przynosi krajom rozwiniętym wyższą inflację przy zwiększającym się bezrobociu. Przyznają to już nawet „poprawni politycznie” ekonomiści. Choć, co oczywiste, muszą to jeszcze ukrywać pod warstwą ideologicznego pudru. Przypomina to sytuację z wolnorynkową ortodoksją, która dominowała w latach 80. i 90. – tak jak wówczas nie można było krytykować reaganomiki i taczeryzmu, tak teraz nie można otwarcie kontestować przekonania, że restrykcyjne polityki klimatyczne winny mieć priorytet przed wszystkimi innymi politycznymi celami. A każdy, kto to robi, musi mieć świadomość, że stąpa po bardzo cienkim lodzie.Rafał Woś•28 listopada 2024
Ta ekonomia jest do baniPrzyznam się do czegoś – nie cenię prac tegorocznych noblistów z ekonomii Darona Acemoğlu, Jamesa Robinsona i Simona Johnsona. Dlaczego? Bo ich prace wydają mi się pisane po to, by udowodnić z góry ustaloną tezę.Rafał Woś•22 listopada 2024
Wielka Rewolucja Futbolowa. TSUE podważa kluczowy przepis FIFAOrzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej może wysadzić w powietrze rynek transferów piłkarskich, który znaliśmy dotychczas. Tak przynajmniej twierdzą badający temat ekonomiści.Rafał Woś•15 listopada 2024