Wieź mnie na wieś
Zaczynam
rozumieć, dlaczego duże, nieporęczne SUV-y
cieszą tak dużą popularnością, i to
głównie wśród ludzi, którzy
zamieszkują osiedlowe getta na przedmieściach. Sam
w takich autach lubię przede wszystkim to, że
siedzi się w nich wysoko, jak na myśliwskiej
ambonie - widać wszystko w promieniu kilkunastu
kilometrów. Dzięki temu można dostrzec korek,
zanim się jeszcze w niego wjedzie, i zawrócić.
A to oznacza oszczędności - i czasu, i
pieniędzy wydanych na paliwo.