Hans! Patrz i ucz się od Pierre’a
W ciągu mijającego tygodnia ekolodzy dwukrotnie wytoczyli ciężkie działa przeciwko zdrowemu rozsądkowi. Najpierw zażądali zmiany przebiegu obwodnicy Skarżyska-Kamiennej, argumentując, że w aktualnym projekcie prowadzi ona przez tereny należące do jakiegoś motyla. Cóż, jeśli mam być szczery, to nie sądzę, aby stworzenie mające przez pół swojego życia postać oślizgłej gąsienicy, a przez drugie pół zajmujące się wyłącznie przemieszczaniem pomiędzy mleczami było ważniejsze od kawałka porządnej drogi. Zresztą - jeżeli się nie mylę - motyle mają skrzydła, więc jeżeli ryk buldożerów i szum przejeżdżających samochodów będzie im przeszkadzał, to z pewnością odlecą gdzieś indziej. Ale raczej nie będzie, bo - jak właśnie przeczytałem - nie mają uszu. Na wypadek gdyby dowiedziała się o tym opinia publiczna, ekolodzy - by nie stracić roboty - protestują też przeciwko wycinaniu starych, zaatakowanych przez wyjątkowo wredny rodzaj kornika drzew w Puszczy Białowieskiej. Leśnicy tłumaczą, że choroba z jednej sosny przenosi się na 30 kolejnych, ale ekolodzy wiedzą lepiej - dla nich to przerabianie lasu na patyczki do szaszłyków. Innymi słowy kompetencje fachowców, którzy od 30 lat żyją w puszczy, znają w niej każde drzewo i każdą kępkę mchu, podważane są przez bandę chuliganów żywiących się soją, którzy na ścianach swoich szałasów wieszają zdjęcie Ala Gore’a.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.