Jak nie dać się ugłaskaćTa książka ma szansę trafić w Polsce na podatny grunt. Jest to bowiem rzecz o sztuce protestu. Przypuszczam, że wielu ludzi z narastającym zdumieniem obserwuje rozwój wydarzeń w naszym kraju - osobliwy festiwal politycznej arogancji połączonej z groteskowym nieudacznictwem - i sama obserwacja z wolna przestaje im wystarczać. "Listy do młodego kontestatora" nie są jednak ani instrukcją zwoływania grup sprzeciwu, ani podręcznikiem zarządzania masowym buntem - wręcz przeciwnie, jest to esej o tym, w jaki sposób można nie zgadzać się indywidualnie i na własny rachunek. Christopher Hitchens wiedział, o czym pisze, ponieważ publiczne wyrażanie niezgody uczynił w pewnym sensie swoim zawodem: był jednym z najzacieklejszych i najzłośliwszych polemistów, jakich wydała anglosaska publicystyka w ciągu ostatnich paru dekad.Piotr Kofta•07 kwietnia 2017
Recenzja książki „Martwa dolina”: Wulkaniczny spisek w dolinie NyosZaaferowani (całkiem słusznie) wybuchem elektrowni atomowej w Czarnobylu praktycznie nie zwróciliśmy uwagi na inny kataklizm, który wydarzył się kilka tygodni później. Wieczorem 21 sierpnia 1986 r. w wulkanicznych górach północno-zachodniego Kamerunu w ciągu paru godzin zginęło blisko 2000 mieszkańców doliny Nyos. Umarli nie tylko ludzie, lecz także zwierzęta: krowy, kurczęta, ptaki, muchy. Do dziś wśród naukowców nie ma pełnej zgody co do przyczyny tej hekatomby, choć najpewniej wywołał ją dwutlenek węgla, który w ogromnej ilości – chodzi w przybliżeniu o pół miliona ton – wydostał się z pobliskiego jeziora kraterowego w rezultacie podwodnej erupcji i spłynął z ogromną prędkością w dolinę, wypierając powietrze (jako cięższy od niego). Ofiary tej osobliwej eksplozji po prostu się udusiły. Jęzor śmiertelnego gazu miał nawet 17 km zasięgu.Piotr Kofta•31 marca 2017
Wulkaniczny spisek w dolinie NyosZaaferowani (całkiem słusznie) wybuchem elektrowni atomowej w Czarnobylu praktycznie nie zwróciliśmy uwagi na inny kataklizm, który wydarzył się kilka tygodni później. Wieczorem 21 sierpnia 1986 r. w wulkanicznych górach północno-zachodniego Kamerunu w ciągu paru godzin zginęło blisko 2000 mieszkańców doliny Nyos. Umarli nie tylko ludzie, lecz także zwierzęta: krowy, kurczęta, ptaki, muchy. Do dziś wśród naukowców nie ma pełnej zgody co do przyczyny tej hekatomby, choć najpewniej wywołał ją dwutlenek węgla, który w ogromnej ilości - chodzi w przybliżeniu o pół miliona ton - wydostał się z pobliskiego jeziora kraterowego w rezultacie podwodnej erupcji i spłynął z ogromną prędkością w dolinę, wypierając powietrze (jako cięższy od niego). Ofiary tej osobliwej eksplozji po prostu się udusiły. Jęzor śmiertelnego gazu miał nawet 17 km zasięgu.Piotr Kofta•31 marca 2017
Popkulturowy Wietnam. Filmowa wizja wojnyNaszą wyobraźnię o wojnie w Wietnamie ukształtowało kino. Żeby odkłamać ten filmowy obraz, warto wsłuchać się w głosy tych, którzy widzieli ją na własne oczy.Piotr Kofta•24 marca 2017
Sir, czy tym razem wygramy?Naszą wyobraźnię o wojnie w Wietnamie ukształtowało kino. Żeby odkłamać ten filmowy obraz, warto wsłuchać się w głosy tych, którzy widzieli ją na własne oczyPiotr Kofta•23 marca 2017
Nowe książki: Le Corbusier, przełom w Czechosłowacji i "Wielkie kłamstewka"NOWE KSIĄŻKI | Kobiety z powieści mają coś z upiorności żon ze Stepford, ale im głębiej wnikamy w ich zawikłane relacje z mężczyznami, dziećmi i światem, tym więcej zaczynamy rozumieć. Rozwrzeszczana i pretensjonalna Madeline w gruncie rzeczy do dziś czuje się ofiarą pierwszego męża, który przed laty porzucił ją z maleńkim dzieckiem. Cukierkowy związek nienagannie pięknej Celeste też kryje mroczne tajemnice. Malwina Wapińska•28 lutego 2017
Thrillery, które wciągają bez reszty. "Sto milionów dolarów" Lee ChildTHRILLER | Jeszcze nie zaczęliście czytać powieści Lee Childa o Jacku Reacherze? Spróbujcie. Mogę się założyć, że przez jakiś czas nie będziecie robić nic innegoPiotr Kofta•27 stycznia 2017
Karnawał wolnościESEJE Dlaczego przed półwieczem Zachód stracił nagle grunt pod stopami, czyli dwie wartościowe, niemal encyklopedyczne książki (nie tylko) o kontrkulturowej rewolucjiPiotr Kofta•04 stycznia 2017