Nie lubię nie rozumiećZależy mi na tym, by czytelnik miał poczucie uczestnictwa w opisywanych zdarzeniach. Ta niemal fizyczna bliskość wydaje mi się ważniejsza od literackościPiotr Kofta•30 czerwca 2017
Radosny seks to rzadkość. Ludzie są raczej smutnymi zwierzętamiKSIĄŻKA | Ironia tej książki – a nie jest to ironia prześmiewcza – kryje się w tym, że ludzie są raczej smutnymi zwierzętami. Radosny seks to rzadkość, podobnie zresztą jak miłosne oddanie. Podglądacz, raz podjąwszy swoje brzemię, nie może albo nie umie się już wycofać. W związku z tym cierpi straszliwe katusze, świadkując z reguły niezmierzonym pasmom nudy, wstrętu, frustracji, upokorzenia i osamotnienia, które stają się udziałem jego gości. Sam popada w związku z tym w depresję, ewentualnie dostaje ataków szału na widok klientów wycierających łapy z majonezu (i nie tylko majonezu) w czyściutkie poszewki i prześcieradła. Satyryk nie wymyśliłby lepszej puenty.Piotr Kofta•23 czerwca 2017
Przez sowieckie ucho igielne. Eduard Koczergin, „Ochrzczeni krzyżami” [RECENZJA]Eduard Koczergin urodził się w Leningradzie z matki Polki i ojca Rosjanina w roku 1937, pamiętnym roku Wielkiej Czystki. Ojca aresztowano tuż przed jego narodzinami (i niebawem rozstrzelano), matkę Bronisławę Odyniec stalinowski wymiar sprawiedliwości skierował do łagru, kiedy Eduard miał dwa lata. Piotr Kofta•16 czerwca 2017
Plotkuję, więc jestem. Skąd się wziął język?Skąd się wziął język? Dlaczego potrafimy mówić? Niektórzy naukowcy twierdzą, że to jeden z najtrudniejszych problemów nauki w dziejach. Najpewniej mają racjęPiotr Kofta•02 czerwca 2017
Krzeptowski i Goralenvolk: Brunatna plama na góralskim etosieKSIĄŻKA | Gdyby Zakopane nie istniało, należałoby je wymyślić. Polska ma parę uświęconych miejsc, bez których byłaby zapewne całkiem innym krajem (lepszym czy gorszym – to temat na osobną dyskusję): Jasną Górę, Wawel, Gniezno. Ale to Zakopane, stworzone od nowa przez XIX-wiecznych idealistów zszywających polski naród z rozmaitych skrawków, zajmuje w tej tożsamościowej geografii pozycję unikalną. Piotr Kofta•12 maja 2017
Pollack: Spędziłem szczęśliwe dzieciństwo wśród nazistów. Teraz jestem w rodzinie czarną owcą [WYWIAD]U mnie na wsi, kiedy spotykam kogoś starszego i pytam go: „Jak się masz?”, on często odpowiada: „Alles in deutscher Hand!”, „Wszystko w niemieckim ręku!”. Dosyć to przerażające - stwierdza w rozmowie z Piotrem Koftą Martin Pollack. Piotr Kofta•30 kwietnia 2017
Cztery kolce cefala, czyli logika internetowego pogromuInternet pozwala na natychmiastowe upokorzenie kogoś, kogo nie lubimy, nawet jeśli go nie znamy. Ale publiczne zawstydzanie ludzi ma znacznie dłuższą tradycję.Piotr Kofta•29 kwietnia 2017
Cztery kolce cefala, czyli logika internetowego pogromuInternet pozwala na natychmiastowe upokorzenie kogoś, kogo nie lubimy, nawet jeśli go nie znamy. Ale publiczne zawstydzanie ludzi ma znacznie dłuższą tradycjęPiotr Kofta•27 kwietnia 2017
Rzecz o sztuce protestu. "Listy do młodego kontestatora" [RECENZJA]KSIĄŻKI | Ta książka ma szansę trafić w Polsce na podatny grunt. Jest to bowiem rzecz o sztuce protestu. Przypuszczam, że wielu ludzi z narastającym zdumieniem obserwuje rozwój wydarzeń w naszym kraju – osobliwy festiwal politycznej arogancji połączonej z groteskowym nieudacznictwem – i sama obserwacja z wolna przestaje im wystarczać. „Listy do młodego kontestatora” nie są jednak ani instrukcją zwoływania grup sprzeciwu, ani podręcznikiem zarządzania masowym buntem – wręcz przeciwnie, jest to esej o tym, w jaki sposób można nie zgadzać się indywidualnie i na własny rachunek. Christopher Hitchens wiedział, o czym pisze, ponieważ publiczne wyrażanie niezgody uczynił w pewnym sensie swoim zawodem: był jednym z najzacieklejszych i najzłośliwszych polemistów, jakich wydała anglosaska publicystyka w ciągu ostatnich paru dekad.Piotr Kofta•08 kwietnia 2017