Senat przegrał, ale na fanfary za
wcześnie
Stanęło na moim. Senat nie
miał prawa wprowadzać nowego ograniczenia w
dostępie do informacji publicznej. Czy się
cieszę? Nie. Będę skakał z radości,
gdy urzędnicy wreszcie zrozumieją, że
każdy Polak ma prawo interesować się tym, co
się dzieje w urzędzie, niezależnie od tego,
czy jest to gabinet wójta, czy kancelaria premiera