Senat przegrał, ale na fanfary za wcześnie
Stanęło na moim. Senat nie miał prawa wprowadzać nowego ograniczenia w dostępie do informacji publicznej. Czy się cieszę? Nie. Będę skakał z radości, gdy urzędnicy wreszcie zrozumieją, że każdy Polak ma prawo interesować się tym, co się dzieje w urzędzie, niezależnie od tego, czy jest to gabinet wójta, czy kancelaria premiera
18 kwietnia 2012 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż sposób wprowadzenia nowego ograniczenia w dostępie do informacji publicznej (art. 5 ust. 1a ustawy o dostępie do informacji publicznej) był niekonstytucyjny. Innego wyroku nie można było się spodziewać - Senat może pracować tylko nad treścią uchwalonych projektów przez Sejm i nie ma prawa wprowadzać do nich nowych rozwiązań. Takie rozstrzygnięcie było wiadome od samego początku, ponieważ przed ostatecznym głosowaniem problem niekonstytucyjnego zachowania senatorów sygnalizowały służby prawne Sejmu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.