Budzisz: Twarde stanowisko Moskwy. Mińskowi grozi krach [OPINIA]Wyniki piątkowych rozmów Białorusi i Rosji, które zgodnie z deklaracją białoruskiego prezydenta miały stać się „chwilą prawdy”, są jasne: przełomu nie ma, choć nie można też powiedzieć, że są one bez znaczenia.Marek Budzisz•13 lutego 2020
Luzowanie po rosyjsku, czyli NEP premiera Miszustina [OPINIA]Analiza składu nowego rosyjskiego rządu Michaiła Miszustina pozwala na rozbicie kilku mitów. Po pierwsze nie jest to krótkotrwały gabinet techniczny. Perspektywa jego polityki obejmuje co najmniej czas do roku 2021. A jeśli postawione nowemu gabinetowi przez Władimira Putina cele uda się zrealizować, to niewykluczone, że dłużej. Czyli co najmniej do zaplanowanych w 2024 r. wyborów prezydenckich. Marek Budzisz•03 lutego 2020
Prezydent Rosji rozpoczął tranzyt władzy. W założeniu: Od Putina do PutinaPrezydent Rosji ogłosił rozpoczęcie tego, co w Moskwie nazywa się tranzytem władzy. W założeniu – od Putina do Putina.Marek Budzisz•18 stycznia 2020
Pierestrojka 2.0Prezydent Rosji ogłosił rozpoczęcie tego, co w Moskwie nazywa się tranzytem władzy. W założeniu – od Putina do PutinaMarek Budzisz•16 stycznia 2020
Po zdobyciu Moskwy Putin usłyszy pytanie od elit: co dalej?W Moskwie, po tygodniach protestów przeciw niedopuszczeniu niezależnych kandydatów do udziału we wczorajszych wyborach do lokalnej Dumy, w rosyjskiej opozycji trwa dyskusja na temat najlepszej formuły walki z władzą. Jej lider Aleksiej Nawalny wzywał do „rozumnego głosowania”, które polegać miało na oddawaniu przez Rosjan głosów na każdego, „byle nie na kandydata Jednej Rosji”. Dyskutował jednak również szeroko rozumiany obóz władzy. Różnica zdań, która się w nim pojawiła, świadczy o tym, iż przynajmniej część rosyjskiego establishmentu zaczyna myśleć o zmianach.Marek Budzisz•09 września 2019
Geopolityczna gra o Mołdawię. Niby-ustępstwo Rosji [OPINIA]Thorbjørn Jagland, sekretarz generalny Rady Europy, powiedział, że Mołdawia to „ukradzione państwo”. Miał na myśli nie tylko niewyjaśnioną do dziś aferę związaną ze zniknięciem z lokalnego systemu bankowego miliarda dolarów, ale generalnie cały system władzy budowany przez Vlada Plahotniuca, oligarchę kontrolującego do niedawna wszystkie instytucje państwowe w Mołdawii. Marek Budzisz•04 lipca 2019