„Pożytki z katorgi”. Polityka na końcu świata
Syberia i Daleki Wschód były dla Imperium Rosyjskiego
anus mundi, gdzie zorganizowano – jak pisał brytyjski dziennikarz Colin
Thubron – „wysypisko ludzi”. Od początku XIX w. carowie upchnęli
przeszło milion ludzi w owym więzieniu, które nie potrzebowało krat, bo
kratami był jego bezkres. Skazani, przebywając na syberyjskiej
kwarantannie, mieli przy okazji cywilizować ten region (o powierzchni
kilkukrotnie większej od Unii Europejskiej), ale Syberia nigdy nie stała
się rosyjską Australią.