Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Justyna Bartnik

Author
radca prawny, kancelaria Kopeć & Zaborowski

Artykuły autora

18 stycznia 2016

Jak odzyskać pieniądze od nieuczciwego kontrahenta

OPIS SYTUACJI: Relax sp. z o.o. sprzedała na rzecz kontrahenta K.M. prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w ramach firmy Kox towar o łącznej wartości 100 tys. zł. Kupujący spóźniał się z zapłatą, więc strony zawarły ugodę. Należności miały być rozłożone na 10 rat. Jako zabezpieczenie terminowej spłaty kupujący przedłożył spis swoich ruchomości – pojazdów i okazał je sprzedającemu. Jednak już wkrótce przestał wypełniać postanowienia, zapłacił tylko dwie raty z 10. W tej sytuacji spółka Relax skierowała sprawę do sądu i uzyskała tytuł wykonawczy. Wobec dalszego braku zapłaty sprawa została skierowana do postępowania egzekucyjnego. Niestety w jego toku wyszedł na jaw kolejny problem – z zabezpieczeniem, jakie przedstawił kontrahent. Komornik sądowy nie wykrył żadnej z wymienionych ruchomości. Ponadto część z nich nawet nie widniała w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Ze względu na brak jakiegokolwiek majątku dłużnika komornik sądowy wydał postanowienie o umorzeniu egzekucji. Dla zarządu Relax sp. z o.o. było to zaskoczenie, gdyż jej przedstawiciele przy zawieraniu ugody oglądali pojazdy. Prezes spółki poczuł się oszukany, gdyż zawierając ugodę, wierzył, że kontrahent dotrzyma słowa, będzie płacił raty, a ten go oszukał. Postanowił skierować sprawę do sądu. Miał jednak wątpliwości, na jakiej podstawie oprzeć oskarżenie. Dlatego zasięgnął fachowej porady i zorganizował spotkanie z prawnikiem.
Justyna Bartnik
18 stycznia 2016

11 sierpnia 2015

Jak przeprowadzić likwidację szkody w firmie transportowej

Jak przeprowadzić likwidację szkody w firmie transportowej

?OPIS SYTUACJI: Arka sp. z o.o. świadczy usługi transportowe. Działa zaledwie od roku. Nie wprowadziła procedur postępowania przy likwidacji szkód podczas transportu, bo na szczęście obywało się bez wypadków czy kolizji. W początkach sierpnia jeden z kierowców, który przewoził pojazdem marki DAF towar o wartości ok. 60 tys. zł (palety zawierające szklane butelki z sokami owocowymi), miał kolizję. Kiedy skręcał z drogi z pierwszeństwem przejazdu w prawo, został uderzony w lewy bok pojazdu przez ciężarówkę nadjeżdżającą z drogi podporządkowanej. Zderzenie nie było silne. Pojazdy otarły się o siebie ciągnikami i została lekko uszkodzona naczepa DAF. Kierowca bezpośrednio po zdarzeniu próbował się skontaktować z pracodawcą, jednak bez skutku. Zatem sam zaczął czynić ustalenia ze sprawcą zdarzenia. Obaj zdecydowali, że nie ma potrzeby wzywać policji, tylko spisali oświadczenie. Pracownik spółki sprawdził ponadto, czy ładunek nie uległ uszkodzeniu. Następnie udał się do punktu docelowego, gdzie towar został przyjęty bez ubytków. Po powrocie kierowca powiadomił o zdarzeniu pracodawcę. Firma niezwłocznie zgłosiła szkodę telefonicznie do ubezpieczyciela sprawcy. Po trzech dniach przybył rzeczoznawca i sporządził kosztorys. Ubezpieczyciel przesłał decyzję o wypłacie kwoty bezspornej. Jednocześnie wskazał w niej, że nie jest możliwa wypłata pełnej kwoty odszkodowania, gdyż sprawca twierdzi, iż kierowca pojazdu DAF przyczynił się do szkody. Prezes poprosił o spotkanie radcę prawnego, z którego usług często korzystał. Na spotkanie zaprosił też dyrektora zarządzającego. Postanowił bowiem kompleksowo uporządkować kwestię likwidacji szkód transportowych w firmie, a przede wszystkim opracować procedury działania, tak aby w przyszłości w razie wypadku pracownicy mogli skorzystać z gotowego schematu.
Justyna Bartnik
11 sierpnia 2015