Jak przeprowadzić likwidację szkody w firmie transportowej
?OPIS SYTUACJI: Arka sp. z o.o.
świadczy usługi transportowe. Działa zaledwie
od roku. Nie wprowadziła procedur postępowania przy
likwidacji szkód podczas transportu, bo na
szczęście obywało się bez wypadków
czy kolizji. W początkach sierpnia jeden z
kierowców, który przewoził pojazdem marki DAF
towar o wartości ok. 60 tys. zł (palety
zawierające szklane butelki z sokami owocowymi),
miał kolizję. Kiedy skręcał z drogi z
pierwszeństwem przejazdu w prawo, został uderzony w
lewy bok pojazdu przez ciężarówkę
nadjeżdżającą z drogi
podporządkowanej. Zderzenie nie było silne. Pojazdy
otarły się o siebie ciągnikami i została
lekko uszkodzona naczepa DAF. Kierowca bezpośrednio po
zdarzeniu próbował się skontaktować z
pracodawcą, jednak bez skutku. Zatem sam
zaczął czynić ustalenia ze sprawcą
zdarzenia. Obaj zdecydowali, że nie ma potrzeby
wzywać policji, tylko spisali oświadczenie.
Pracownik spółki sprawdził ponadto, czy
ładunek nie uległ uszkodzeniu. Następnie
udał się do punktu docelowego, gdzie towar
został przyjęty bez ubytków. Po powrocie
kierowca powiadomił o zdarzeniu pracodawcę. Firma
niezwłocznie zgłosiła szkodę
telefonicznie do ubezpieczyciela sprawcy. Po trzech dniach
przybył rzeczoznawca i sporządził kosztorys.
Ubezpieczyciel przesłał decyzję o
wypłacie kwoty bezspornej. Jednocześnie
wskazał w niej, że nie jest możliwa
wypłata pełnej kwoty odszkodowania, gdyż
sprawca twierdzi, iż kierowca pojazdu DAF
przyczynił się do szkody. Prezes poprosił o
spotkanie radcę prawnego, z którego usług
często korzystał. Na spotkanie zaprosił
też dyrektora zarządzającego. Postanowił
bowiem kompleksowo uporządkować kwestię
likwidacji szkód transportowych w firmie, a przede
wszystkim opracować procedury działania, tak aby w
przyszłości w razie wypadku pracownicy mogli
skorzystać z gotowego schematu.