Lewestam: Trudny związek polityki i poezjiPoezja i Polityka: związek trudny. Pogmatwany jak unia Edypa i Jokasty. Burzliwy — niech się schowają Ross i Rachel. Toksyczny jak mariaż Makbetów, niebezpieczny jak flirt z Sinobrodym. A przy tym, jak miłość Parysa do Heleny, zdolny podpalić świat.Karolina Lewestam•25 marca 2016
Lewestam: Trump, parodia SokratesaDonald Trump – polityczny pożar w burdelu. Z pomarańczową pożyczką, pozbawionym twardej struktury grdykowolem i niewielkimi rączkami wygląda jak sterowany ręką szalonego kukiełkarza muppet. Karolina Lewestam•11 marca 2016
Lewestam: Ciemna dusza PRL-uDziś będzie wesoło jak w książkach dla dzieciaków; o tym, czym jest horkruks i czemu służy – co zresztą wiedzą wszyscy ci, którzy muszą czytać Harry’ego Pottera równie często jak ja. Horkruks? Harry Potter?Karolina Lewestam•04 marca 2016
Lewestam: Jak nie dobić drozdaNie zrozumiesz drugiego człowieka w pełni, dopóki nie spojrzysz na rzeczy z jego punktu widzenia – dopóki nie wciśniesz się w jego skórę i tak odziany nie przejdziesz się po świecie” – powiedział kiedyś największy autorytet moralny Ameryki. Czyli kto, zapytacie, Thomas Jefferson? A może Martin Luther King Jr.? Otóż nie, z nimi jest taki problem, że istnieli naprawdę, więc na pewno mieli coś za uszami. Taki prezydent Jefferson, na przykład, dlaczego nie obalił niewolnictwa? Czyż King nie dopuszczał się plagiatów; czy nie był niepoprawnym kobieciarzem? No właśnie. A autorytet, o którym mowa, został jakieś pół wieku temu, specjalnie w celu bycia moralnym autorytetem, wykuty w spiżu, a właściwie opisany na kartach książki, co – zważywszy na ostateczny i niezmienny wymiar wszelkiego druku – miało uodpornić go na zrzucenie z piedestału. Książkę napisała Harper Lee, tytuł tej książki to „Zabić drozda”, a moralny bohater nazywał się Atticus Finch.Karolina Lewestam•26 lutego 2016
Lewestam: Na dwoje babka wróżyłaNigdy jeszcze nie było gorzej. Żyjemy w najgorszym momencie historii. Po świecie szaleje terroryzm o nieznanych wcześniej rozmiarach i zasięgu. Karolina Lewestam•19 lutego 2016
Media, jak ludzie, mijają się z prawdą. I karmią demonyMedia, tak jak ludzie, mijają się z prawdą na różne sposoby, w imię rozmaitych idei i na gruncie odmiennych mechanizmów. Te liberalne manipulują rzeczywistością, bo wierzą, że w ten sposób chronią masy przed ich własnymi demonami. Ale tylko dokarmiają potwory.Karolina Lewestam•12 lutego 2016
Wszyscy kłamiąMedia, tak jak ludzie, mijają się z prawdą na różne sposoby, w imię rozmaitych idei i na gruncie odmiennych mechanizmów. Te liberalne manipulują rzeczywistością, bo wierzą, że w ten sposób chronią masy przed ich własnymi demonami. Ale tylko dokarmiają potworyKarolina Lewestam•11 lutego 2016
Lewestam: Proszę, przeczytajKiedy ostatnio poprosiłaś kogoś o przysługę? Taką prawdziwą przysługę?” – zapytała mnie jakiś czas temu moja przyjaciółka i muszę powiedzieć, że mnie z lekka ścięło. Co więcej, czuję się ścięta do teraz. Uch. Ech. Och.Karolina Lewestam•05 lutego 2016