Zwycięstwo Trumpa to absurd? Oto dlaczego wygrał wyboryZwycięstwo bogacza z Manhattanu w wyborach prezydenckich, przynajmniej na dziś, wydaje się absurdalne. I będzie takim, dopóki nie zrozumiemy, kim są ludzie Trumpa. I dlaczego nimi się staliKarolina Lewestam•10 listopada 2016
Wyobrażona wspólnota, czyli dlaczego wybory przegrała Hillary ClintonGdzie inni mają wspólnego boga, historię, traumę lub wygląd, tam Amerykanie mają wspólną wolność, której wcieleniem jest oddanie głosu na prezydenta. Karolina Lewestam•04 listopada 2016
Wyobrażona wspólnota, czyli dlaczego wybory przegrała Hillary ClintonGdzie inni mają wspólnego boga, historię, traumę lub wygląd, tam Amerykanie mają wspólną wolność, której wcieleniem jest oddanie głosu na prezydentaKarolina Lewestam•03 listopada 2016
Lewestam: Emigranckie solo przy kruchej bułce i marmoladzieCzasem zdarzy się tak, że w jednej małej sytuacji skupią się wielkie aporie dużych spraw – i tak właśnie stało się w kawiarni w John Lewis przy Cavendish Square. Miły gest brutalnie odsłonił stosunki władzy, bo jego sens tkwił w rozpoznaniu obcości – i jej wątpliwego statusu, jej potrzeby legitymizacji przez „gospodarza”. Ach, jakże byłoby pięknie, gdyby przestali w telewizjach gadać z nienawiścią o emigrantach, gdyby zamiast przyjeżdżać w gości człowiek się przeprowadzał... i wtedy wszyscy sobie jedli kruche bułki w spokoju, naturalnie równouprawnieni.Karolina Lewestam•28 października 2016
Lewestam: Wszyscy jesteśmy opętani (ale wy bardziej)Spór o to, kto jest rozumny, a kto szalony, nie jest sporem o fakty, ale starciem politycznym na śmierć i życie. Nic tak nie wyklucza jak stwierdzony publicznie brak rozumu. Fruwające tampony furkoczą sznurkami na wietrze, agresja, wrzask i śpiew. Makijaż wojenny, zaostrzone parasolki, obsceniczne gesty, zbiorowy trans. Histeria! Ulewa ścieka z czarnych płaszczy, ale jak wiadomo, wiedźm woda się nie ima; idą naprzód niewzruszone, opętane diabelskim egoizmem i lewacką ideologią, której celem jest zniszczenie cywilizacji i zwycięstwo diabła bądź Unii Europejskiej. Tak wyglądał czarny marsz, kiedy patrzyło się nań z prawej strony.Karolina Lewestam•21 października 2016
Wszyscy jesteśmy opętani (ale wy bardziej)Spór o to, kto jest rozumny, a kto szalony, nie jest sporem o fakty, ale starciem politycznym na śmierć i życie. Nic tak nie wyklucza jak stwierdzony publicznie brak rozumuKarolina Lewestam•20 października 2016
Lewestam: Jak dotąd, świetnieJest noc; gwiaździsta, granatowa. Na szczycie wieżowca Empire State stoi mężczyzna. Przygładza krawat, poprawia marynarkę. Chucha w dłoń, by sprawdzić świeżość oddechu, po czym skacze: hop. Leci, leci. Leci jeszcze trochę, bo jak wiadomo, jest to budynek wysoki. Z okna na piątym piętrze wychyla się piękna prawniczka i pyta: „Jak pan się też dziś miewa?” „Jak dotąd, świetnie” – odpowiada rozpromieniony mężczyzna. Gdyby to był komiks, na następnym obrazku uderzający o ziemię pan miałby nad głową wielki znak zapytania – a na następnym napisane byłoby już tylko „Splash!” Karolina Lewestam•14 października 2016
Lewestam: Moralista dziurą stoiTo będzie krótka historia o dziurach. Dużych i małych, wstydliwych dziurach w duszy i o tym, jak bardzo się przydają. A zacznę od Marthy Nussbaum, słynnej amerykańskiej filozofki.Karolina Lewestam•07 października 2016
Lewestam: Brangelina, czyli kryzys kosmopolitycznej elityJakby nie dość było wszystkich tych kryzysów liberalnego światopoglądu, ze łzą w oku odtrąbianych przez wszelkiej maści ludzi z dostępem do klawiatury (do usług), to jeszcze bum, szloft, chlast, pierdut, Angelina Jolie właśnie wniosła o rozwód z mężem swoim, Bradem Pittem.Karolina Lewestam•23 września 2016