Amsterdam: Fun, peace, love. I bezdomni PolacyKiedy pogłębiarka wybiera gnijące śmieci z kanałów, turyści odwracają głowy. To nie pasuje do Amsterdamu z pocztówki. To miasto to przecież fun, peace and love. Tu nikt nie leży na ulicach i nie żebrze w tramwajach.Joanna Pasztelańska•08 lipca 2016
Ostatni krąg piekłaKiedy pogłębiarka wybiera gnijące śmieci z kanałów, turyści odwracają głowy. To nie pasuje do Amsterdamu z pocztówki. To miasto to przecież fun, peace and love. Tu nikt nie leży na ulicach i nie żebrze w tramwajachJoanna Pasztelańska•07 lipca 2016
Dobra zmiana z perspektywy prowincji. Taka jest polska wieś pod rządami PiSKoń jaki jest, każdy widzi. A jaki jest rolnik, sprzedawczyni gminnego sklepu czy mieszkaniec Polski B w pisowskich czasach? Na pewno zagubiony.Joanna Pasztelańska•03 lipca 2016
Dobra zmiana z perspektywy prowincjiKoń jaki jest, każdy widzi. A jaki jest rolnik, sprzedawczyni gminnego sklepu czy mieszkaniec Polski B w pisowskich czasach? Na pewno zagubionyJoanna Pasztelańska•30 czerwca 2016
Lemingi PiS: Popierają partię Kaczyńskiego, ale wolą to zachować dla siebieZapewniają, że nie leżą krzyżem w kościele, nie rzucają racami na marszach KOD, nie wytykają palcami czarnoskórych i homoseksualistów. Chodzą do modnych klubów. Mają 30–45 lat, wyższe wykształcenie i dobrą pracę. Popierają PiS, ale wolą zachować to dla siebie.Joanna Pasztelańska•25 czerwca 2016
Lemingi prawicyZapewniają, że nie leżą krzyżem w kościele, nie rzucają racami na marszach KOD, nie wytykają palcami czarnoskórych i homoseksualistów. Chodzą do modnych klubów. Mają 30–45 lat, wyższe wykształcenie i dobrą pracę. Popierają PiS, ale wolą zachować to dla siebieJoanna Pasztelańska•23 czerwca 2016
Doradcą finansowym może być nawet weterynarzBędzie próbował rozkochać albo stać się bratnią duszą. Nie zna problemu, którego nie rozwiąże, ani sytuacji, z której nie znajdzie wyjścia. Im bardziej skusi klienta, tym większą wyciągnie prowizję. Środek tygodnia, późne popołudnie w jednym z warszawskich biur w Śródmieściu. Za dużym oknem na ostatnim piętrze rozciąga się panorama miasta. Są skórzane kanapy, kilka kolonialnych mebli i miękki dywan. Asystentka za chwilę przyniesie aromatyczną kawę z ziaren rzadkiego gatunku. Na fotelu prezesa on. Młody, około 35-letni mężczyzna z delikatnym zarostem. W eleganckim garniturze i z nonszalancko rozpiętym kołnierzykiem u koszuli siedzi za biurkiem, kończąc ostatnie notatki w kalendarzu.Joanna Pasztelańska•28 maja 2016
Polscy konsumenci chcą zmian. W siłę rosną bazary i manufakturyPo latach zachłyśnięcia się konsumpcjonizmem wolimy kupować mniej, lecz za to z głową. I ze smakiem. Do łask wracają bazary oraz manufaktury. Farmy, gdzie każdy mieszczuch kupuje niepryskane ziemniaki, pomidory lub truskawki. Hodowle kur z wolnego wybiegu, małe mleczarnie. I tylko jeden warunek. Przed zakupem trzeba samemu sobie wszystko zebrać. Wykopać ziemniaki, zebrać truskawki, jajka czy wydoić krowę. Joanna Pasztelańska•27 maja 2016
Bunt klientówPo latach zachłyśnięcia się konsumpcjonizmem wolimy kupować mniej, lecz za to z głową. I ze smakiem. Do łask wracają bazary oraz manufakturyJoanna Pasztelańska•27 maja 2016
Doradca na łowachBędzie próbował rozkochać albo stać się bratnią duszą. Nie zna problemu, którego nie rozwiąże, ani sytuacji, z której nie znajdzie wyjścia. Im bardziej skusi klienta, tym większą wyciągnie prowizjęJoanna Pasztelańska•27 maja 2016