"Żebym zdążyła wziąć prysznic przed śmiercią". Dziennik z oblężonego Mariupola
"Wydaje mi się, że przez ten czas ani razu nie spojrzałam w lustro. Miałam gdzieś swój wygląd. Za duże było prawdopodobieństwo, że za minutę będę martwa i będzie wszystko jedno, jak wyglądam. Wszyscy chodzili w czapkach naciągniętych aż po same oczy, bo nikt nie tracił drogocennej wody na mycie. Marzyłam o dwóch rzeczach: żeby nie strzelali i żebym zdążyła wziąć prysznic przez śmiercią". Nadija Suchorukowa pochodzi z Mariupola. Jest dziennikarką, przed wojną pracowała w lokalnej telewizji MTW. Od początku rosyjskiej inwazji prowadziła w oblężonym mieście dziennik na Facebooku.