Matka Polka musi uważać na karmienie się poczuciem winy. Fragment książki "Sama. Rozmowy o samotnym macierzyństwie"
Dosyć długo w ogóle nie przyjmowałam do wiadomości, że będę z Alą sama. Kilka miesięcy później, kiedy to do mnie dotarło, nie było już takie trudne – było jak było. Natomiast wzrastał we mnie wkurw na potworną niesprawiedliwość. Ja 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę miałam na głowie dziecko, musiałam zarobić, wszystkiego dopilnować i wszystko pogodzić. A ojciec dziecka po prostu wrócił do życia studenckiego. Myślę, że wtedy narodziłam jako wkurwiona feministka – mówi Paulina Młynarska wywiadzie, którego udzieliła dziennikarce DGP Anita Sobczak.