Tusk bierze kurs na rekonstrukcję, a Kaczyński drży przed Braunem [KULISY POLITYKI]
Rekonstrukcja rządu wisi na włosku, a Donald Tusk nie przebiera w środkach. Dlaczego los Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz jest niepewny i czy Jarosław Kaczyński rzeczywiście stworzy rząd z Grzegorzem Braunem?
W najnowszym odcinku programu „Kulisy Polityki” Joanna Miziołek rozmawia z Pawłem Piskorskim o tym, dlaczego obecna koalicja rządząca zaczyna niebezpiecznie przypominać targany wewnętrznymi konfliktami obóz Zjednoczonej Prawicy i jak premier zamierza temu zapobiec, używając sprawdzonych, twardych metod zarządzania.
Służba zdrowia pod ścianą i „ograniczony szacunek” premiera
Zdaniem ekspertów tzw. mała rekonstrukcja rządu jest bardzo prawdopodobna, a jej głównym powodem jest strukturalny kryzys w służbie zdrowia oraz protesty w szpitalach powiatowych. Donald Tusk, określany jako „gracz bezwzględny”, czeka jedynie na ostateczny test lojalności swoich partnerów koalicyjnych. Paweł Piskorski zwraca uwagę na narastający konflikt z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która lansowała tezę o potrzebie większej samodzielności wobec lidera PO.
Wideo rzuca światło na specyficzny styl bycia premiera, który potrafi odnosić się do współpracowników z „ograniczonym szacunkiem”, serwując im publiczne docinki. Zdaniem rozmówcy Joanny Miziołek Tusk jest „wybitnie sprawnym politykiem, ale słabym premierem”, który nie potrafi w pełni „ogarnąć” kluczowych resortów, takich jak zdrowie, mimo zapowiedzi ich odpolitycznienia. Przedłużający się chaos wewnątrz rządu jest dla premiera nie do zaakceptowania, dlatego stawia on sprawę jasno: albo pełne podporządkowanie, albo pożegnanie z koalicją.
Pułapka Brauna i „lista Kaczyńskiego” wewnątrz PiS
Druga część rozmowy to głęboka analiza sytuacji po prawej stronie. Choć ogłoszono zjednoczenie, Piskorski twierdzi, że to jedynie chwilowy rozejm, a Jarosław Kaczyński już stosuje wobec Mateusza Morawieckiego „metodę na Gowina”. Polega ona na sporządzaniu list lojalnych posłów i próbach ich przewerbowania przez akolitów prezesa, by osłabić pozycję byłego premiera.
Pojawia się również sensacyjny scenariusz dotyczący przyszłych wyborów. Jeśli prawica zdobędzie choć jeden głos więcej niż blok demokratyczny, kluczem do władzy stanie się Grzegorz Braun. To właśnie tej „arytmetycznej konieczności” najbardziej obawia się Jarosław Kaczyński. Eksperci przewidują, że w obliczu rządu z Braunem to właśnie Mateusz Morawiecki może być pierwszym, który „się wyłamie” i przejdzie na drugą stronę pod warunkiem zmiany premiera na polityka PSL.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu