Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wanda Buk, doradczyni prezydenta: Pytanie referendalne zostanie zmienione [HOŁOWNIA W KLIMACIE #23]

Wanda Buk, doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego, w programie "Hołownia w klimacie"
Wanda Buk, doradczyni prezydenta Karola Nawrockiego, w programie "Hołownia w klimacie"Materiały prasowe
56 minut temu

- Największym problemem polityki klimatycznej jest jej tempo. To [referendum – red.] nie jest o tym, że nie chcemy chronić środowiska. To nie jest o tym, że nie wierzymy, że emisje CO2 powodują zmiany klimatu. Mamy konsensus naukowy, wszyscy się z tym zgadzamy. Mówimy o czymś innym. Polityka klimatyczna w tempie i zakresie zaproponowanym i realizowanym przez Unię Europejską nie zmniejszyła dotychczas globalnych emisji. Zmniejszyła emisje Unii Europejskiej, ale głównie poprzez przenoszenie emisyjnego przemysłu poza kontynent – mówi Wanda Buk, doradczyni społeczna prezydenta w nowym odcinku "Hołowni w klimacie".

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że planuje złożyć kolejny wniosek o przeprowadzenie referendum dotyczącego polityki klimatycznej. Pierwszy wniosek zakładał, że pytanie będzie brzmiało „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?". Został jednak odrzucony przez senat. Teraz pytanie ma zostać zmienione. - Staramy się zrobić wszystko, żeby odbyła się merytoryczna dyskusja nad polityką klimatyczną, a nie dawać asumptu do tego, żeby można było się przyczepić do czegoś innego i odwrócić uwagę. I to nie jest takie proste – stwierdziła doradczyni prezydenta. Podkreśliła jednak, że „meritum pozostanie to samo”. Wniosek ma zostać złożony w najbliższych dniach.

- Pan prezydent uważa, że temat tego, jak Unia prowadzi politykę klimatyczną i jak Polska ją wdraża, wymaga nie tylko dyskusji, ale też wypowiedzenia się przez społeczeństwo. W związku z tym przed nami kolejna dyskusja w senacie – stwierdziła Wanda Buk w programie „Hołownia w klimacie”. Według niej także wcześniejsza wersja pytania „nie zawierała tezy, tylko fakty”.

Pałac Prezydencki o klimacie

Wanda Buk stwierdziła, że „to nie jest tak, że Pałac Prezydencki jest przeciwko każdej polityce klimatycznej”. – Chodzi o taką politykę, która jest tak skonstruowana, że przynosi więcej szkody niż pożytku – podkreśliła. Według niej do szkód można zaliczyć „wygenerowanie ogromnych kosztów, ograniczanie przemysłu i docelowe zubożenie społeczeństwa”.

W uzasadnieniu wniosku o referendum znajduje się m.in. krytyka tzw. „dyrektywy budynkowej” (EPBD). Wanda Buk wskazuje jednak, że „to nie jest tak, że jesteśmy przeciwni termomodernizacji, że jesteśmy przeciwni efektywności energetycznej”. - Absolutnie nie. To są naturalne kierunki, do których powinniśmy dążyć. Stanem idealnym jest oczywiście taki, że mamy wszystkie budynki termomodernizowane, że w Polsce nie mamy wampirów energetycznych – stwierdziła Wanda Buk. Zauważyła jednak, że kraje członkowskie nie wdrażają w wystarczającym tempie programów, które mają wesprzeć mieszkańców, np. ze Społecznego Funduszu Klimatycznego.

Spór o zależność energetyczną

Według doradczyni prezydenta, nierealizowanie polityki klimatycznej nie oznacza uniezależniania się od importu paliw kopalnych, tylko „zmianę kierunku uzależnienia”. W związku z tym nie zgadza się z Pauliną Hennig-Kloską, ministrą klimatu i środowiska, i stwierdziła, że równie dobrze pytanie referendalne mogłoby brzmieć „Czy jest pan/pani za dalszym uzależnianiem Polski od importowanych paliw kopalnych, których ceny zależne są od globalnych kryzysów importowanych paliw energetycznych i decyzji, które zapadają kompletnie poza Polską i poza naszym kontynentem?”.

- 85 proc. rynku magazynów, które mają nam stabilizować OZE, to jest rynek chiński, 80 proc. rynku fotowoltaiki na świecie to są Chiny. W Polsce ponad 97 proc. zainstalowanych paneli fotowoltaicznych to są panele chińskie. Ja nie widzę tutaj uniezależniania się – stwierdziła.

Koszty transformacji i braku transformacji

Wanda Buk przypomina, że według projektu Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu koszt transformacji do 2040 r. wyniesie 3,5 bln zł. Przyznaje jednak, że także brak transformacji przyniesie koszty – nadal konieczna będzie m.in. modernizacja i budowa nowych źródeł wytwórczych czy termomodernizacja budynków, która uwzględniona jest w tej kwocie.

Doradczyni prezydenta mówi też o tym, jak polityka klimatyczna wpływa na europejski przemysł. Dystansuje się też od propozycji Przemysława Czarnka, kandydata na premiera, aby Polska wyszła z systemu EU ETS.

„Hołownia w klimacie” to program, w którym poruszamy tematy związane z transformacją energetyczną, kryzysem klimatycznym, zrównoważonym rozwojem i przemysłem czystych technologii. Audycję prowadzi dziennikarka DGP Aleksandra Hołownia.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.