Nowe zachęty do zatrudniania więźniów
PROBLEM: Przedsiębiorcy wiedzą,
że zatrudnienie osoby osadzonej to czasem jedyny
sposób na znalezienie taniego, dobrze wykwalifikowanego
pracownika – i to bez konieczności odprowadzania
niektórych składek czy prowadzenia dokumentacji
pracowniczej. Niewielu jednak korzysta z tej
możliwości. Ministerstwo Sprawiedliwości
uważa, że zachęci ich do tego wyższa
dopłata do wynagrodzeń skazańców.
Tymczasem barierą, której nie da się
znieść, nowelizując przepisy, są
stereotypy. Firmy nie chcą mówić tego wprost,
ale boją się zatrudniać osadzonych.
Przedstawiciele zakładów karnych uważają,
że niesłusznie.