Szkoła może zatrudnić nauczyciela bez kwalifikacji, a ten może zarabiać więcej niż dyplomowany pedagog
Szkoła podstawowa, dla której gmina jest organem założycielskim, od dłuższego czasu poszukuje nauczyciela do poprowadzenia lekcji fizyki. Niestety, do tej pory go nie znalazła. Dyrektor placówki, idąc za przykładem innych szkół w Polsce, prowadzenie tego typu zajęć chce powierzyć osobie niespełniającej wymogów wynikających z Karty nauczyciela. Być może będzie to student kierunku nauczycielskiego, lecz nie wyklucza, że zatrudni np. fizyka bez przygotowania pedagogicznego. Jakich formalności musi dokonać szkoła, by obsadzenie wakatu było zgodne z prawem? Czy może zatrudnić osobę bez kwalifikacji na umowę cywilnoprawną? I co z pensją dla takiej osoby, czy może być rynkowa – niezależna od stawek nauczycielskich? A jeśli tak, to czy nauczyciele z kwalifikacjami nie będą dyskryminowani?