Seba przegina w spocie producenta samochodów. To promowanie szybkiej jazdy?
Ciśnij Seba. Ty, jakiś sedan chce nas ścignąć. Se-ba,
Se-ba, Se-ba – dopingują pasażerowie. To początek spotu, który w
ostatnich dwóch tygodniach można było usłyszeć na antenie publicznego
radia. I gdy tak Seba „ciśnie”, można odnieść wrażenie, że to początek
jakiejś kampanii społecznej. Że auto zaraz skończy na drzewie albo
kierowca nie wyhamuje i przejedzie kogoś na pasach.