Celebryta w reklamie banku, czyli poproszę tę pożyczkę, co pan Adamczyk
Pamiętacie żubra? Właśnie wraca. Usunięty, znacznym
kosztem, symbol Banku Pekao zostaje właśnie, znacznym kosztem,
przywrócony. Reżubryzacja ma przynajmniej tę zaletę, że nie trzeba
płacić samemu żubrowi, a jedynie za reprodukcje jego sylwetki. Inaczej w
przypadku niezliczonych gwiazd kina, sportu czy estrady eksponowanych w
reklamach banków w telewizji i na billboardach. W ekonomiście
zachowującym resztki wiary w racjonalność konsumentów ta parada
celebrytów musi budzić zdumienie. Dlaczego ktoś miałby korzystać akurat z
usług tego banku, który za ciężkie pieniądze poleca kierowca rajdowy
czy wokalistka? Czy Szymon Majewski naprawdę przeanalizował starannie
rynek kredytów hipotecznych, zanim polecił ofertę jednego z banków? Czy
Chuck Norris zna się na faktoringu, a Piotr Adamczyk na pożyczkach
gotówkowych?