Kredyt technologiczny łatwiejszy do zdobycia
Rząd zdecydował o dalszym
istnieniu kredytu na innowacje technologiczne. O
szczegółowych warunkach tego instrumentu wsparcia
przedsiębiorców, współfinansowanego z
funduszy unijnych, zadecyduje ostateczny kształt
nowelizacji ustawy o niektórych formach wspierania
działalności innowacyjnej oraz o zmianie innych
ustaw, której projekt przyjęto na posiedzeniu 7
lipca. Ministrowie nie doszli jednak wciąż do
zgody, co należy uznawać za nową
technologię, a co za tym idzie – komu należy
przyznawać publiczne środki. Część
ekspertów uważa, że kredyt technologiczny
będzie zbyt łatwy do zdobycia. Inni – wprost
przeciwnie – podkreślają, że nie ma
sensu, aby stawiać polskim przedsiębiorstwom
wymagania takie jak firmom z rozwiniętych rynków
azjatyckich lub amerykańskiego. Jak przekonuje
odpowiedzialne za projekt Ministerstwo Gospodarki, wsparcie
nie tylko będzie większe, ale w tej siedmiolatce
wprowadzono wiele nowych rozwiązań, które
powinny się przełożyć na łatwiejszy
dostęp firm z sektora małych i średnich
przedsiębiorstw do instrumentu wspierającego
innowacyjne rozwiązania technologiczne. Zostanie
rozszerzona definicja inwestycji technologicznej, mniej
będzie biurokratycznych formalności, m.in.
zbędna stanie się opinia niezależnych
ekspertów potwierdzająca, że podjęta
przez przedsiębiorcę inwestycja będzie
skutkować zastosowaniem nowej technologii. Od tego,
jakie decyzje podejmie ostatecznie Sejm, zależeć
będzie to, jak dużo przedsiębiorstw i na jakie
cele będzie mogło otrzymać wsparcie.