Soroczyński: Od martwienia się na zapas robi się jeszcze gorzejZazwyczaj tego typu tezy pojawiają się w prezentacjach czy wykładach ludzi specjalizujących się w naukach społecznych. Wskazywane jest tam, że częstokroć mając czarne myśli, niejako sami programujemy się na porażkę czy stratę. Urodą debatowania na takie tematy jest to, że można je prowadzić głównie na niwie dyskusji jakościowych. Trudno bowiem o pomysł i realizację przedsięwzięcia ilościowego mogącego potwierdzić istnienie takiego związku przyczynowo-skutkowego lub mu zaprzeczyć.Piotr Soroczyński•18 sierpnia 2015
Soroczyński: Szukamy przedsiębiorczych...Są słowa i zwroty, które powszechnie przyjmowane są jako miłe, pozytywne, pożądane. Takie trochę wytrychy – idealne dla poprawienia relacji i otwarcia drzwi. Na przykład słyszane zaraz po świątecznym obżarstwie albo po urlopie: „schudł pan”, „jaki opalony”. Powszechnie wiadomo, że to zazwyczaj komplementy na wyrost, ale jakoś tak miło mimo wszystko... Podobnie w życiu zawodowym. Miło usłyszeć, że jest się przedsiębiorczym albo że jest się dobrym przedsiębiorcą.Piotr Soroczyński•30 lipca 2015
Czy mamy to odwagę przyznać, czyż nie: jesteśmy nieźliCzy spotkali się państwo z definicją określającą, po czym poznać, że nadchodzi „wiek średni”? Podobno po tym, że „wąska talia i szeroki umysł zamieniają się miejscami”. W tym mniej więcej też czasie zaczynają człowieka nawiedzać wspomnienia i refleksje dotyczące otaczającego nas świata.Piotr Soroczyński•16 czerwca 2015