Odebranie samochodu z policyjnego parkingu słono kosztuje
Na chwilę przystanąłem przed
sklepem, by załadować towar i po powrocie
zobaczyłem, jak mój samochód
odjeżdża na lawecie. Miałem pecha, gdyż
akurat przechodzili tędy strażnicy miejscy i
stwierdzili, że zatrzymałem się w miejscu
niedozwolonym. Szybko zorganizowali holowanie –
żali się pan Maciej. – Czy straż miejska
ma prawo odholowania samochodu z jezdni na mój koszt,
nawet jeśli zatrzymałem się na trochę?
Kto ustala wysokość opłat za usuwanie
pojazdów i ich przechowywanie oraz na jaki cel są
one przekazywane? Postraszono mnie jeszcze utratą
samochodu, gdy w porę go nie odbiorę. Czy to prawda
– pyta czytelnik.