Szef nie powinien bezwzględnie zabraniać telefonów prywatnych w pracy
Pan Robert pracuje w prywatnej firmie.
– Szef ma różne pomysły, jak
usprawnić naszą pracę. Niedawno jednak
przeszedł samego siebie, bo stwierdził, że
telefony komórkowe przeszkadzają nam w wykonywaniu
obowiązków. Nie tylko zabronił z nich
korzystać, ale chce, żebyśmy zostawiali je
przy jego biurku na cały dzień. Twierdzi, że
ma prawo tak zrobić, bo płaci nam za wykonywanie
pracy, a nie prywatne rozmowy. To praca czy więzienie
– denerwuje się czytelnik