Normalność nie wróci do pracy
Skoro zatrudniony wykonuje zadania we własnym domu, a szef nie ma do niego dostępu, to czy można wymagać od tego drugiego, aby ponosił odpowiedzialność za ewentualny wypadek przy pracy? W jaki sposób zatrudniający ma dopilnować, aby praca nie trwała więcej niż osiem godzin na dobę? Czemu firma ma zapewniać uprawnienia – od urlopów po dodatki za nadgodziny – skoro coraz więcej etatowców samodzielnie określa sobie czas i sposób pracy, a firma rozlicza ich tylko z efektów? Wymuszona przez pandemię praca zdalna może przedefiniować modele zatrudnienia. Także na czas po kryzysie.