Prokuratura i sądy pobłażają pracodawcom
Większość zawiadomień do prokuratury
kierowanych przez inspektorów pracy nie trafia do sądów. Te, które
trafiają, często są umarzane. Inspektorzy pracy czują się bezsilni, gdy
pracodawcy udaremniają ich kontrole, np. nie wpuszczają na teren
zakładu, nie odpowiadają na wezwania, odmawiają dostępu do
dokumentacji.