Bąk: Sir Range, wyjdziesz za mnie?
S UV-y to najbardziej niedorzeczne samochody, jakie
kiedykolwiek wymyślono. Nie potrafię zrozumieć, po co ktoś kupuje auto,
które ma gabaryty sporej willi, ale wnętrze przeciętnego kombi lub wręcz
auta kompaktowego. Komu przydaje się podwyższony prześwit w mieście?
Albo napęd na cztery koła, skoro jedynym trudnym terenem, jaki pokonuje,
jest krawężnik przed domem? To tak, jakby do koszenia trawy w ogródku
kupić kombajn. To po prostu bez sensu.