Bąk: Partia Kierowców? Mam dla was koalicjanta! [Ford Focus 2.0 EcoBlue 8AT]
Jak ognia staram się
unikać pisania o polityce. Bo wychodzę z założenia, że oczekujecie ode
mnie taniej i tandetnej rozrywki okraszonej wulgaryzmami i nawiązaniami
do seksu, a nie tego, abym brudził się szambem, które niemal codziennie
wybija na ul. Wiejskiej. Tym razem zrobię jednak wyjątek. A zrobię go
specjalnie dla Partii Kierowców, która została zarejestrowana w
mijającym tygodniu i poinformowała o starcie w wiosennych wyborach do
Parlamentu Europejskiego oraz jesiennych – do Sejmu i Senatu.
Ugrupowanie nie ma jeszcze szczegółowego programu, ale już ogłosiło, że –
cytuję – „będzie walczyło o prawa kierowców”. Chce zająć się eliminacją
absurdów drogowych, poskramianiem – tu znowu cytat – „ideologii
antysamochodowej”, a także skończyć z systemem karania kierowców, który
przynosi zyski państwu, a nie poprawia bezpieczeństwa na drogach.
Fantastycznie!