Grupa Wyszehradzka, czyli 30 lat w klubie dyskusyjnym [OPINIA]
Po trzech dekadach istnienia każda organizacja powinna móc się wykazać realnymi osiągnięciami, sprawnymi instytucjami i rozbudowanymi mechanizmami współpracy. Niestety Grupa Wyszehradzka wciąż niczego takiego na koncie nie ma. Choć w ostatnich kilku latach zebrania członków wyraźnie się zintensyfikowały, zatrzymała się na poziomie klubu dyskusyjnego. Liderzy państw V4 co jakiś czas spotykają się, następnie wypowiadają opinie na różne sprawy i czasem prowadzi to do wspólnego głosowania na forum instytucji europejskich, a czasem nie.