Rosja biednieje, ale nie splajtuje
Najciekawszą cechą kryzysu,
który zmusił naród do mocnego zaciskania pasa,
jest to, że nie powoduje on spadku popularności
prezydenta Putina. Dwa lata po aneksji Krymu, wprowadzeniu
sankcji i równoległym spadku cen ropy,
niezdywersyfikowana rosyjska gospodarka wciąż nie
poradziła sobie z kłopotami.