Paradoks globalizacji. Jaka będzie przyszłość gospodarki?
Czytelnicy tej kolumny pamiętają pewnie, że Dani Rodrik gościł tu bardzo często. Był nawet moim osobistym ekonomistą roku 2016 – laureatem rankingu subiektywnego, lecz próbującego nadążać za zmianami w ekonomii. Ten tytuł przyznałem Rodrikowi za prace o globalizacji, które „ani jej przesadnie nie słodzą, ani też nie demonizują. Rodrik przekonuje po prostu, że musimy znaleźć do niej nowy klucz. Niepolegający na powrocie do prymitywnej fali protekcjonizmu, a jednocześnie daleki od naiwnej teorii roweru, w myśl której globalizacja musi postępować, bo inaczej się z hukiem przewróci”.