Piemont salafitów. Zamachy w Dagestanie mają lokalne przyczynyJeśli przyjrzeć się bliżej zamachom w Dagestanie, to ich bezpośrednia przyczyna jest wybitnie lokalna. Bracia Omarowie – Osman oraz Adil, synowie Magomieda, szefa administracji powiatu siergokalińskiego – lobbowali za zbudowaniem meczetu, w którym modlono by się według purytańskiej wersji islamu, salafizmu. Obaj byli od dawna zradykalizowani. Jeden z braci miał przez ponad rok mieszkać w Turcji, w której mógł nawiązać kontakt z przedstawicielami Państwa Islamskiego. Na to jednak nie przedstawiono dowodów. Inny z zamachowców, Hadżimurat Kagyrow, był z kolei krewnym byłego mera Machaczkały Musy Musajewa, który odsiaduje wyrok za nielegalny handel ziemią. Kagyrow był miejscowym celebrytą z racji przynależności do popularnego klubu MMA – Eagles, sponsorowanego w przeszłości przez bliskiego Dmitrijowi Miedwiediewowi oligarchę – Zijawudina Magomiedowa. W przeszłości, bo Magomiedow utracił wpływy i dostęp do ucha Miedwiediewa, a przede wszystkim do państwowych przetargów, ok. 2018 r. i poszedł siedzieć.Zbigniew Parafianowicz•28 czerwca 2024
Strach i nienawiść. W Czeczenii wszyscy boją się Kadyrowa [WYWIAD]Kreml kupował nie Czeczenię, lecz Kadyrowa i jego ludzi. Nie sądzę, żeby Moskwa była na tyle naiwna, by oczekiwać, iż Czeczeni ją pokochali – i właśnie po to jej Kadyrow. Z Dienisem Sokołowem rozmawia Michał Potocki.Michał Potocki•11 czerwca 2022