Budowlany poker, czyli wykonawca nie może nie iść do sądu [FELIETON]
Branża od kilku miesięcy alarmuje,
że budownictwo jedzie na oparach. Skokowy wzrost kosztów pracy i
materiałów budowlanych sprawiają, że wyniki finansowe firm pikują. W
przypadku kontraktów zawartych przed kilkunastoma miesiącami wykonawcom
zostaje kalkulowanie ile, a nie czy będą musieli dołożyć do projektu.
Mając przed sobą perspektywę konta bankowego świecącego pustkami, firmy
coraz częściej stają przed wyborem, czy skierować na wokandę sądową
tematy sporne, z których mogą uzyskać pieniądze.