Potocki: Srpski svet, młodszy brat russkiego miru [OPINIA]
W ostatnich tygodniach uwagę do Bałkanów przykuła kolejna awantura wokół Kosowa, dotycząca próby rozpowszechnienia na cały kraj, a więc także na rejony zamieszkane przez Serbów, kosowskich tablic rejestracyjnych. Na ulicach powstały barykady, spór podsycała medialna histeria z wojennymi analogiami, w jego rozwiązanie angażowały się Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Od początku było jasne, że wojny z tego nie będzie, ale tym, co może niepokoić, są widoczne po serbskiej stronie przejawy rusyfikacji debaty publicznej.