Konfederatyzacja polityki
Prezydent elekt Donald Trump ma za co dziękować Elonowi Muskowi. Nie chodzi tylko o miliony dolarów, które właściciel Tesli przeznaczył na loterię w kluczowych stanach. Jego wkład w wygraną to także umiejętne sprzedawanie opowieści o amerykańskim marzeniu: imigrancie, który doszedł do fortuny wyłącznie dzięki swojej pracowitości i kreatywności. Jeśli więc jesteś ubogim mieszkańcem pasa rdzy albo Meksykaninem pracującym na czarno w Arizonie, to patrz w kierunku Muska, a nie państwa.