Berlin Group – nazwa jako polityka [FELIETON]
Niemcy mają szczególny talent do tego, by zjawiska i przełomy najpierw zamknąć w jednym słowie, a dopiero potem wypełniać je – konsekwentnie lub nie – treścią. Stunde Null, Energiewende, Westbindung, Zeitenwende – te pojęcia miały wyznaczyć ramę interpretacyjną, mobilizować instytucje, media i opinię publiczną. Podobnie jest z Berlin Group.
Friedrich Merz na portalu X ochrzcił właśnie nowy format wsparcia dla Ukrainy mianem Berlin Group. Brzmi jak gotowa instytucja, ale na razie jest przede wszystkim projekcją kanclerza: sprytną, medialną i, co tu kryć, skuteczną w narzucaniu ram debaty. Jest w niej oczywiście więcej myślenia życzeniowego niż faktów, ale na wyobraźnię działa znakomicie.
We stand unwaveringly by your side. A strong, coordinated