Dziennik Gazeta Prawana logo

Woda dla Krymu jako problem polityczny

Woda dla Krymu jako problem polityczny
embuk-importer
2 marca 2020

S ześć lat po aneksji kwestia Krymu spadła nie tylko z międzynarodowej agendy, ale także z końcowych stron gazet. W odróżnieniu od Donbasu, gdzie regularna wymiana ognia i toczące się w bólach wielostronne negocjacje polityczne od czasu do czasu przykuwają uwagę światowej opinii publicznej.

Po zajęciu półwyspu przez zielone ludziki i zorganizowaniu tzw. referendum na temat jego politycznej przyszłości, 21 marca 2014 r. Władimir Putin zatwierdził specjalnym dekretem przyjęcie Krymu w skład Federacji Rosyjskiej i uznał sprawę za zamkniętą. W narracji Kremla półwysep wrócił do macierzy drogą samostanowienia i głosami jego mieszkańców, zarzuty o aneksję i pogwałcenie prawa międzynarodowego są bezpodstawne, podobnie jak wszelkie dyskusje na temat powrotu terytorium do Ukrainy. A skoro świat aneksji nie uznaje, tym gorzej dla świata.

Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.