Bałtowie zabezpieczą swoje granice
Łotwa, Litwa i Estonia utworzą wspólną strefę obrony przed Rosją i Białorusią
Plan krajów bałtyckich to odpowiedź na rosnące obawy o bezpieczeństwo, także w świetle alarmujących głosów ze strony NATO, o możliwym bezpośrednim konflikcie z Rosją. Państwa bałtyckie będące na potencjalnej pierwszej linii ognia od początku pełnoskalowej inwazji w Ukrainie należą do największych zwolenników zarówno twardego kursu UE wobec Rosji, jak i konieczności utrzymania wsparcia dla Kijowa. Ministrowie obrony wszystkich trzech państw bałtyckich uzgodnili w Rydze plan budowy instalacji obronnych, które miałyby przeciwdziałać przemieszczaniu się na ich wschodnich granicach rosyjskich lub białoruskich wojsk.
Na razie jedynie Estonia ujawniła szczegóły wspomnianych instalacji i zgodnie z doniesieniami publicznej telewizji ERR zamierza zbudować 600 bunkrów wzdłuż granicy z Rosją za 60 mln euro. Planowany start tych inwestycji to początek przyszłego roku. Podczas piątkowego spotkania Litwa z kolei zapowiedziała dalszą współpracę z USA w sprawie zakupów systemów artyleryjskich HIMARS, a Łotwa zadeklarowała przedstawienie do końca stycznia krótkoterminowych i długoterminowych pomysłów na wzmocnienie swoich granic. Jednym z pierwszych owoców koordynacyjnych planów państw bałtyckich jest udostępnienie przez Łotwę bazy lotniczej Lielvarde dla misji NATO w miejsce remontowanej estońskiej bazy Ämari.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.